niedziela, 29 września 2013

Tradycyjne bajki & Nowoczesność.



Tradycyjne bajki, czy te nowoczesne? Które z nich wybierać? Ja osobiście pamiętam bajki z mojego dzieciństwa, ,,Czerwonego Kapturka", czy ,,Królową śniegu" wprost uwielbiałam. Nie wspomnę już o ,,Martynce na wakacjach", którą z sentymentem wspominam do teraz.

Obecnie jednak na polskim rynku pojawia się sporo nowych pozycji, które 20 lat wcześniej w ogóle nie istniały. Co prawda niektóre z nich są ładne, kolorowe i z przekazem, jednak trafiają się też takie, których czytać za nic się nie da i dodatkowo odstraszają swoją grafiką.

Co więc wybierać? Klasykę, czy pozycje z przesłaniem, bardziej dopracowane, kolorowe? Ja stawiam bardziej na książki z mojego dzieciństwa, choć nie ukrywam, że zgromadziłam już całkiem sporą biblioteczkę nowych pozycji. Kilka dzięki współpracy, jednak większość dzięki własnym zakupom i wymianom książkowym.

Te,co mi się nie podobają od razu wydaję, może innym bardziej przypadną do gustu. W końcu gusta mamy różne. Ja więc stawiam na pozycje z moich lat młodości, a Wy? :)

Post na ten temat ukazał się także u :


38 komentarzy:

  1. ja także stawiam na bajki, baśnie z dzieciństwa - nowoczesne nie są takie magiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak przeczytałam tytuł posta myślałam że masz na myśli bajki typu Disney i te nowsze lecące na np. Cartoon Network(czy jak to się tam pisze) :)
    Co do tematu zdecydowanie wolę te starsze bajeczki:)
    Z sentymentem wspominam piękne wydania książeczek ,które czytałam w dzieciństwie♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tych zekranizowanych to teraz nie oglądam to bym nie miała jak porównać ;)

      Usuń
  3. Tak, zdecydowanie te z mojego dzieciństwa, ale córcia woli (na szczęście nie zawsze) te bardziej kolorowe, czyli nowsze:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaczki raczej wolą te nowsze, bo starych nie znają.

      Usuń
  4. Zdecydowanie starsze bajki! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na te, na których sama się wychowywałam. Ostatnio czytałam kuzynce jej opowieści o Pony... zamiast imion były rysunki i musiałam się pytać jak nazywa się który kucyk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak właśnie kojarzyłam, że to jakiś konik;)

      Usuń
  6. a ja myślę, że trzeba by właściwie dookreślić co rozumiemy poprzez hasło: bajka dla dzieci. Bo czy wrzucać w to pojęcie całą literaturę dla dzieci? Jest przecież bajka, baśnie, opowiadania, historyjki dla dzieci, wiersze itp. Ja sama poprzez bajkę ( a bardziej baśnie) rozumiem bardziej klasyczne i nieśmiertelne utwory. Ale na rynku jest bardzo dużo, bardzo dobry współczesnych utworów dla dzieci- genialnie wydanych, w pięknych szatach graficznych i dobrze napisanych:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ogólnie, nie będziemy się rozdrabniać.

      Usuń
  7. Ja wolę te nowe. Czytam dziecku codziennie, oczywiście te stare też i widzę, że to co wspominałam z sentymentem jest czasami strasznie głupie. Nie mówiąc już o samych książkach, które zachowałam z dzieciństwa. Szare, bure, ilustracje takie bylejakie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tego, co pamiętam miałam ładne ilustracje i opowieści.

      Usuń
  8. Uwielbiam baśnie, mam do niech wielki sentyment. A jako, że jestem raczej tradycjonalistką jestem za baśniami z dzieciństwa. Te nowe opowiadania jakoś nie zawsze do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem za tymi tradycyjnymi choć spotkałam się z opinią, że np. Baśnie Braci Grimm są zbyt brutalne dla dzieci. Przyznam, że nawet toczyłam ze znajomymi, którzy są rodzicami dyskusje na ten temat. Poza tym ostatnio kupiłam książkę, którą bardzo lubiłam w dzieciństwie. Ot taki kaprys ;)
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to niby Hello Kitty też jest groźna, więc to zależy, jak się patrzy.

      Usuń
  10. Ogólnie nie lubię klasyki ale o dziwo baśnie klasyczne uwielbiam. Czuje do nich wielki sentyment. Szczególnie twórczość Andersena jest mi bliska.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam baśnie, chociaż teraz ich raczej nie czytam. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Współczesna literatura dziecięca odgrywa bardzo ważna role edukacyjna (od nauki czytania po liczenie), ale przede wszystkim wychowawcza, nawet jesli to fantasy, bo pozwala oswoić rzeczywistość. I w tej sferze zawsze było duzo słabych i dobrych tytułów. Dzis jest trend literatury dla dziewczyn i tam widzę duzo niepokojących zjawisk jak choćby zawoalowana agresja. Główna bohaterka zawsze kłóci się matka , nikt jej nie rozumie... To jest powielanie groźnych schematów. Oczywiśćie odrzucam też nachalny dydaktyzm.
    Natomiast basnie i bajki to kategoria, która moim zdaniem obroni się zawsze.Słyszałam nawet o podziałach za zwolenników Basnie Andresena i Braci Grimm. Ja lubie basnie kaszubskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam mlodszego braciszka wiec mam jakies tam porownianie co do bajek jakie byly kiedys i do bajek jakie sa dzis. Powiem szczerze, ze teraz autorzy bardziej skupiaja sie na ilustracjach niz na tresci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie bym powiedziała, że teraz ilustracje są niespecjalne, chociaż zależy od autora.

      Usuń
  14. Ja tez zdecydowanie wolę klasykę :D

    OdpowiedzUsuń