czwartek, 5 września 2013

Dyskusyjne czwartki - Brak oryginalności.




Od dawna już zauważyłam, że często, gdy ktoś napisze na ciekawy temat to mniej więcej w tym samym czasie pojawia się na kilku blogach ten sam wpis. Co innego z zapowiedzią, czy nowością. Rozchodzi się raczej o wpisy tematyczne, cykle...

Ja rozumiem, że ciężko jest wymyślić coś nowego, jednak skoro komuś innemu się do udaje to dlaczego z nami miało by być inaczej? Przecież można też wysilić naszą wyobraźnię i wymyślić coś oryginalnego. Dlaczego więc wciąż powielamy posty?

Ja zawsze staram się napisać coś nowego, swojego, gdzie nigdzie nie było i mam nadzieję, że mi się to udaje. O wiele milej wchodzi mi się na blogi, gdzie jest coś ,,nowego", niż temat powielany wiele razy. Jednym słowem lubię świeżość:)

23 komentarze:

  1. Zgadzam się że full bloggerów ma ściągnięte skądś pomysły. Ja staram się mieć własne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto jednak pamiętać, że blogger też człowiek i czasem nieświadomie coś kopiuje. Oczyta się i sam podświadomie będzie próbował tworzyć podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Pomijając kwestię zwykłych złodziei wpisów lub tych, którzy się mocno inspirują cudzą twórczością, tudzież działalnością, zdarza się, że kilka osób wpadnie na ten sam pomysł. Wiadomo, ich wypowiedzi mogą się różnić szczegółami, ale nie zakładajmy z góry, że pojawienie się na kilku blogach tej samej czy zbliżonej idei jest przejawem braku oryginalności ;)

      Usuń
    2. No nie, na kilku nie, ale jak co chwilę jest ten sam wpis to już jest coś podejrzane, prawda?:)

      Usuń
  3. Ostatnio wszędzie czytam na przykład o złośliwych komentatorach, którzy nie czytają postów - w zeszłym tygodniu chyba codziennie się na taki wpis natykałam. A przecież jak ktoś nie czyta postów, to o tym że ma nie komentować też nie przeczyta :)

    Ale tak, brak oryginalności boli, lepiej podyskutować pod czyimś postem niż od razu z tym lecieć do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też, ja akurat na te wpisy nie trafiałam:)

      Usuń
  4. Mnie to denerwuje, jak robię jakieś książkowe filmiki i zaraz wszyscy je robią...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że coraz więcej osób je wprowadza.

      Usuń
  5. Ja piszę o tym co się u mnie dzieje, więc ciężko raczej powielać innych. Choć teraz okres rozpoczęcia szkoły/przedszkola/żłobka więc i u mnie i u innych mam główny temat "początki dziecka w żłobku/przedszkolu/szkole :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja wiem, że nie jestem oryginalna i dobrze mi z tym. Nie lubię powielać danych wydarzeń/tematów itp. Raz tylko znajoma pisarka poprosiła mnie o zamieszczenie info o danym wydarzeniu, który już było głośno reklamowany na blogach, ale nie chciałam zrobić przykrości, więc zamieściłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też staram się nie powielać żadnych nowości, zapowiedzi, ani nic w tym stylu.

      Usuń
  7. Ja obserwuję innych, pytam, ale albo tego nie robię wcale, albo zmieniam, tak aby było po mojemu:) Lubię wyzwania, więc je potworzyłam, ale nie wiem, czy to ściąganie od innych, bo robię to na swój sposób. Konkurs z Żyrafą i większość rzeczy wymyśliłam sama - bardziej zauważyłam, że po mnie kilka (przynajmniej 2)znajomych mi osób pościągało pomysły - na wyzwania, na postronny i ich tematy. Z jednej strony mnie to strasznie wkurza, a z drugiej fajnie zobaczyć że robią to po mojemu, ale troszkę (wiadomo) na inny sposób:) Dziwne odczucia: takie przeciwstawne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fajnie, jak ktoś kogoś powiela, ale z drugiej strony może wymyślić coś samemu, a nie od kogoś ściągać ;)

      Usuń
  8. I tak i nie :) czasem jakaś akcja wpadnie człowiekowi w oko i z pełną premedytacją ją skopiuje. Uważam jednak, że jeżeli stanowi to tylko niewielki procent bloga, to można przymknąć oko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz racje, ja wprowadzając jakiś nowy cykl na blogu staram się wymyślać swoje własne niepowtarzalne zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też zauważyłam coś takiego. Jak mam dobry humor, to mnie to nie razi.

    OdpowiedzUsuń
  11. to prawda i dlatego TEŻ mnie to denerwuje, ale nic na to nie poradzę, nie będę się z nikim kłócić:)

    OdpowiedzUsuń