niedziela, 22 września 2013

Czytanie obcojęzycznych książek.



Książki możemy czytać szybciej lub po dacie polskiej premiery, to zależy tylko i wyłącznie od nas. Jeżeli dość dobrze znamy język, aby z daną powieścią zapoznać się w czasie jej zagranicznej premiery nie mamy na co zwlekać. Zaoszczędzi nam to kilku miesięcy czytania i szybciej zapoznamy się z dalszymi losami bohaterów:)

Szczególnie istotne jest to moim zdaniem wtedy, gdy któryś z kolei tom serii bardzo ciekawie się skończy, a my musimy czekać tyle czasu do ukazania się kolejnego. Przy dobrej znajomości języka będziemy mogli dowiedzieć się, jak potoczyły się dalsze losy postaci.

Nie wszystkie książki są też przetłumaczone, dlatego możliwość ich przeczytania istnieje tylko w oryginale. Dodatkowo poznajemy sporo nowych słów, które zapadną nam w pamięci. Poprzez czytanie oryginalnych wydań powieści znacznie poszerzamy nasz zakres zagranicznych słów.

Ja osobiście przeczytałam kilka książek rosyjskich pisarzy w oryginale i jestem zadowolona. Wiadomo, na początku trudno mi było szybko przez nie przebrnąć, jednak z każdą kolejną pozycją jest coraz lepiej, co bardzo mnie cieszy:)

Post na ten temat ukazał się także u :


39 komentarzy:

  1. Ja wolę czytać w oryginale, tłumaczenie czasami gubi gdzieś urok książki. Mam łatwiej, bo jednak sporo sie pisze po angielsku

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze się nie odważyłam, myślę, że miałabym problemy z wystarczającym zrozumieniem tekstu, ale może po ukończeniu liceum? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak, kiedyś trzeba spróbować ;)

      Usuń
  3. Mogę policzyć na palcach jednej ręki, ile razy przeczytałam w oryginale :/ Dobrze znam angielski, ale czytanie książek w tym języku zajmuje mi więcej czasu, a jestem z natury niecierpliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kiedyś spróbować, do tej pory zaczęłam tylko Harrego Pottera, nieźle szło, ale szybko męczył mi się oczy, bo był to ebook, muszę poszukać oryginalnych książek, ale w wersji papierowej ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angielskie pewnie coś dość drogie, ale niektóre wydania rosyjskie są tanie;)

      Usuń
  5. Nawet najlepszy przekład jest dziełem odtwórczym, nie daje nam prawdziwego obrazu twórczego warsztatu autora. Chciałabym czytać książki mojej ulubionej zagranicznej pisarki w oryginale, ale niestety moja ignorancja w stosunku do pogłębiania wiedzy o języku angielskim jest tak wielka, że wstyd się przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktualnie czytam jedną po angielski i idzie całkiem nieźle;)
    Marzy mi się przeczytanie jeszcze jakiejś po włosku;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zbyt słabo znam języki obce, dlatego nie sięgam po książki zagraniczne w oryginalnym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Może spróbuję, jeżeli wreszcie opanuję jakiś język obcy w stopniu dostatecznym

    OdpowiedzUsuń
  9. jakoś nigdy nie próbowałam czytać książek w oryginale, jeśli już się zdecyduję, to jedynie na jakąś napisaną po angielsku, bo z innymi językami u mnie kompletna klapa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdarzyło mi się czytać po angielsku. Czytałem kilka pozycji Shakespeare'a w oryginale, Harry'ego Pottera, fragment "Gry o tron". To bardzo rozwija i pomaga zrozumieć książkę lepiej, bo wielu rzeczy nie da się przetłumaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Po angielsku czytałam Harrego Pottera, od 3 do 5 części, jestem w trakcie 6 a innych poszukuję, tą serię znam na pamięć po polsku, więc po angielsku czytanie jej to sama przyjemność. Czytałam jeszcze ''Księcia Mgły'' w ten sposób ze jeden rozdział po polsku, a potem ten sam po angielsku, no i ''Merley & me'', ale była bardzo łatwa, lekka i przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem czytam całą książkę po polsku, a zaś po rosyjsku, jak jest trudna, a jak nie to od razu po rosyjsku.

      Usuń
  12. ehh ja muszę zadowolić się tym co na polski przełożone zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się w końcu przemóc i zacząć czytać po ang, chociaż pewnie nie wiele bym zrozumiała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przekonasz się dopóki nie spróbujesz ;)

      Usuń
  14. Nigdy się jeszcze nie odważyłam, chociaż przyznam szczerze, że właśnie przed godziną (przy jedzeniu obiadu...) pomyślałam sobie o tym, żeby przeczytać jakąś książkę po angielsku. To jakieś wyzwanie, a nawet przygoda. Aż się boję pomyśleć jak mało bym zrozumiała ;P Chociaż, może nie byłoby, aż tak źle...
    Ale minusem obcojęzycznych książek jest to, że raczej nie ma ich w bibliotekach, a w oryginale potrafią kosztować nawet 50 zł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, rosyjskie są średnio drogie, ale angielskie pewnie wiele więcej kosztują. Jak się czyta zagraniczną książkę to się nie wyłapuje każdego słówka tylko ogólny sens, więc myślę, że coś tam byś zrozumiała ;)

      Usuń
  15. Jeszcze mi się nie zdarzyo przeczytać książki po innym języku, ale mam w planach przeczytać Harrego po angielsku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja parę lat temu podchodziłam do HP po angielsku ale kiepsko szło i odłożyłam. Teraz planuje zabrać się za coś prostrzego, żeby się nie zniechęcić tak szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw lepiej zacząć od prostszych rzeczy i przechodzić do zaawansowanych:)

      Usuń
  17. Ciągle obiecuję sobie, że sięgnę po książkę po angielsku, ale kończy się na podręczniku. Za to uwielbiam oglądać filmy bez lektora : )

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja bym chciała kiedyś sięgnąć po angielską wersję i polską, żeby je porównać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś Ci się uda, powodzenia ;)

      Usuń
  19. czytanie zagranicznych książek w języku autora to świetny pomysł na szybką naukę języka, ja tym sposobem w ciągu roku biegle opanowałem aż dwa języki z Preply http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/2015/09/nauka-jezykow-obcych-czytanie.html

    OdpowiedzUsuń