sobota, 21 września 2013

,,CzarLa. Poszukiwacze" Tony Diterlizzi [PRZEDPREMIEROWO]

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 472
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Znak

Tony Diterlizzi to autor książek dla dzieci. ,,CzarLa. Poszukiwacze" to pierwsza część trylogii, pozostałe 2 tomy są już w przygotowaniu.

Eva mieszkała w Sanktuarium, miejscu umieszczonym pod powierzchnią ziemską razem ze swoją opiekunką, robotem Mat. Wiodły w miarę szczęśliwe życie. Dziewczynka oczywiście chciała wychodzić na powierzchnię, jednak Mat uważała, że nie była na to do końca gotowa. Cały czas przygotowywała ją jednak do tego wydarzenia. Nastąpiło jednak ono o wiele szybciej, niż się spodziewały. Pewnego dnia ktoś wtargnął do ich Sanktuarium, powodując zniszczenia. Eva była zmuszona wyjść na powierzchnie, choć nie miała pojęcia o tamtym życiu...

Gdy otrzymałam propozycję zrecenzowania tego tytułu było jeszcze sporo czasu do premiery. Postanowiłam przyjrzeć jej się bliżej i czekałam na przesyłkę. Niedługo po tym, jak do mnie dotarła postanowiłam zabrać się za jej lekturę i nie żałuję. Czytałam z wielką przyjemnością.

Początek był dla mnie trochę niejasny, głównie pobyt Evy i Mat w Sanktuarium. Następnie jednak fakty zaczęły mi się rozjaśniać, a ja z każdą kolejną stroną czytałam z coraz większą przyjemnością. Doszło do tego, że nie mogłam wyjść z domu nie przeczytawszy ostatniego zdania. Świadczy to wyłącznie o tym, że powieść bardzo mnie wciągnęła.

Język autora był zrozumiały i prosty. Pojawiało się sporo nowych nazw nowinek technicznych, z całą pewnością fantastycznych. To tylko dodawało uroku tej pozycji. Całość uświetniały liczne ilustracje znajdujące się na początku każdego nowego rozdziału oraz pomiędzy. Były one barwne, naturalne.

Tematem przewodnim książki jest poszukiwanie czegoś zaginionego, jednak możliwego do odnalezienia. Możemy to przenieść na nasze życie. Dążymy do tego, aby coś osiągnąć, uchwycić. Nie można jednak tracić nadziei, warto realizować swoje zamierzenia. Choć po drodze możemy napotkać wiele przeciwności nie warto się nimi przejmować i brnąć dalej. Kiedyś w końcu osiągniemy swój cel.

Prawdziwa przyjaźń jest wieczna i ponadczasowa.Nieważne jest pochodzenie, wiek, czy status. Ważne jest to, jak czujemy się w obecności innych ludzi, czy możemy na nich zawsze polegać. Najważniejsze jest wzajemne zaufanie i pomoc, wsparcie w chwilach szczęścia, ale i rozpaczy. Warto mieć takich przyjaciół, jak książkowa Eva!

,,CzarLa. Poszukiwacze" to książka dziecięca, przeznaczona dla dzieci już od 8. roku życia. Z pewnością miło spędzą z nią czas, choć mi osobiście też bardzo się podobała, a jej lektura była dla mnie prawdziwą przyjemnością. Nie żałuję, że się z nią zapoznałam i już wyczekuję kolejnej części przygód Evy i jej kompanów.

Moja ocena: 5,5/6

PREMIERA: 25.09.2013r.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję




Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


35 komentarzy:

  1. W mojej rodzinie są nieco młodsze dzieci, więc mogą nie docenić tej książeczki tak, jak potrzeba, dlatego tym razem jednak podziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To można zapamiętać na przyszłość, jak już podrosną ;)

      Usuń
  2. Wielka szkoda, że mój braciszek ma dopiero 3 latka, ale jak podrośnie zrobie z niego mola książkowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja podobnie. Kuzynki nie przekraczają wieku 4 lat, ale jak będą starsze to może.
    A przy okazji, myślisz o stworzeniu listy książek wartych do przeczytania w danej kategorii wiekowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, tylko nie mam czasu, a obecnie jestem chora i ledwo żyję.

      Usuń
    2. Wszyscy moi znajomi też chorują, mnie omija jakoś, co do książki to nie dla mnie, a moja chrześnica chyba jeszcze za mała na tego typu literaturę :) A co do tej listy , to fajna sprawa by była :)

      Usuń
    3. I powrotu do zdrowia! :)pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ja raczej sobie tę książkę daruję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety trochę nie mój przedział wiekowy ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. O prawdziwej przyjaźni zawsze warto sobie poczytać. ;) A ta opiekunka-robot intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopisuję do mojej listy - książka na prezent dla córki. Wielkie dzięki - szukałam czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieciaki z rodziny będą zachwycone:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna lektura, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi także ;) Proponuję więc sięgnąć po nią ;)

      Usuń
  10. No proszę, miło, że literatura dla dzieci coraz bardziej się rozrasta i można wybierać spośród wielu książek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. okładka bardzo magiczna, fabuła też mi się podoba :) ogółem mam jakieś deja vu, wydaje mi się, że już czytałam tego posta wcześniej i pisałam komenta, a to nie możliwe..Chyba mam już jakieś sny prorocze hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, może nie dodało, ja nie widziałam żadnego komentarza.

      Usuń
  12. Ciekawe. Książka niby dla dzieci, ale coś mi podpowiada, że gdy nadarzy się okazja to z chęcią po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozornie dla dzieci, ale moim zdaniem dorosłym także się spodoba.

      Usuń
  13. Nie lubię takich książek, ale wiem, że jest grono dzieci, które za nimi szaleje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też są różne gusty, więc nie każdemu się wszystko musi podobać.

      Usuń
  14. Brzmi zachęcająco. Wiem komu polecić. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. tak zaufanie jest bardzo ważne, ale trzeba pamiętać, że raz nadużyte może powodować wiele przyjaźniowych komplikacji

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładna okładka, ciekawa recenzja, książka interesująca :)
    Życzę powrotu do zdrowia, bo mi gdzieś mignęło, że jesteś chora :)

    OdpowiedzUsuń