poniedziałek, 12 sierpnia 2013

,,Jesienne zabawy” Barbara Derlicka

Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 48
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Barbara Derlicka tym razem postanowiła wykazać się w tworzeniu figurek z darów jesieni.

Kasztany, żołędzie, jarzębina, szyszki. To wszystko są rzeczy, z  których mogą powstać nieprawdopodobnie piękne rzeczy. Autorka z całkowitą starannością nam to udowodniła!

Ja od zawsze w sezonie jesiennym wykonywałam bukiet z liści oraz ludki z kasztanów. Dzięki tej pozycji zauważyłam, że można wykonać praktycznie wszystko. Wiele zależy od naszej wyobraźni i tego, co mamy zamiar zrobić.

Książeczka składa się z wierszyków na temat figurek oraz ich wyglądu. Podane są także rzeczy, których trzeba użyć do powstania danego przedmiotu. Trochę żałuję, że nie zostały one podpisane, w pozycji znajdowały się tylko ich ilustracje. Dodatkowo zostało zaznaczone, gdy potrzebna będzie pomoc rodziców.

Pozycja jest prawdziwą skarbnicą pomysłów na spędzenie wolnego czasu z dzieckiem, czy młodszym kuzynostwem. Dzięki niej miło spędzimy czas, a przy okazji poćwiczymy kreatywność i wyobraźnię. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele świetnych rzeczy może wyjść z kasztanów, czy żołędzi.

Korale z jarzębiny to chyba jednak z najprostszych rzeczy, jakie można wykonać wraz z dzieckiem. Nie potrzeba wielkich umiejętności, a efekt jest dość imponujący. Mała uczestniczka z pewnością będzie nimi zachwycona.

Niedawno czytałam ,,Światełko odblaskowe” tej autorki, które również bardzo mi się podobała. Z twórczością autorki z pewnością będę chciała się jeszcze zapoznać, gdyż widzę, że warto.

,,Jesienne zabawy” to pozycja, która przyda się już niebawem, gdy nastanie jesienna pora. Co prawda na razie mamy lato, jednak lepiej być przygotowanym już zawczasu.

Moja ocena: 5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


15 komentarzy:

  1. Ja też ludki kasztanowe i zwierzaki robiłam :)
    Poprzedniej jesieni Wiki za mała była, ale w tym roku już na pewno będziemy się bawić kasztanami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam kasztanowe ludki jak w pierwszych klasach podstawówki robiło się je na zajęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem, czy w szkole robiłam, ale w domu z pewnością;)

      Usuń
  3. Czegoś takiego właśnie potrzebowałam, ponieważ zapomniałam już zupełnie, jak się robi zwierzaki/ludziki z kasztanów i żołędzi a niedawno moja pociecha chciała, żebym jej to pokazała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym miała młodsze rodzeństwo to może, ale teraz niestety mam inne zajęcia na jesień- MATURA, chociaż szczerze powiem, że wolałabym, aby to były ludki z kasztanów ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna, świetna, uwielbiam takie książeczki - mam wtedy co robić z dzieciakami!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasztanowe ludki - cóż, żadna jesień w przedszkolu nie mogła się bez nich obyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna ta książeczka, przydałaby się w mojej szkole do pracy z dzieciakami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne pozycja dla mało kreatywnych rodziców - ale zawsze taka pomoc zawsze się przyda!

    OdpowiedzUsuń