poniedziałek, 15 lipca 2013

,,Tajemniczy kucyk” Holly Webb

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 96
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

,,Tajemniczy kucyk” Holly Webb

Holly Webb stworzyła wspaniałą serię ,,Magic Molly”, która oczarowała mnie bez reszty. Ponadto jest autorką kilkudziesięciu książek dla dzieci.

Molly tym razem wybrała się do dziadka, gdzie miał zostać podkuwany konik. Gdy dotarła na miejsce okazało się, że jest on magicznym jednorożcem i ma na imię Sopelek. Gdyby został podkuty straciłby swoją moc. Dziewczynka nie mogła do tego dopuścić, w dodatku chciała pomóc zwierzątku…

Jest to już ostatnia część serii, którą miałam okazję przeczytać. Przypomnę, że według porządku jest ona 4 z kolei, jednak ja zaczęłam od końca. Bardzo podobała mi się ta opowieść o jednorożcu, a zwłaszcza problemy, jakie poruszyła autorka.

Warto pamiętać o tym, aby nie zmuszać nikogo do robienia niczego wbrew jego woli. Jeżeli ktoś sobie czegoś nie życzy warto to uszanować, a nie zmuszać go na siłę. Takim zachowaniem możemy wyrządzić komuś krzywdę.

Prawdziwy przyjaciel jest zdolny do poświęceń dla dobra sprawy. Dlatego też nie można być egoistycznie zapatrzony tylko w siebie. Wskazane jest także dostrzeganie problemów innych ludzi, naszych przyjaciół i staranie się, aby je rozwiązać. Ważna jest tutaj sztuka kompromisu.

Autorka ponownie napisała książkę z przesłaniem w sposób prosty. Pojawiły się dość liczne czarne ilustracje pomagające w wyobrażeniu sobie fabuły. Całość nie jest za gruba, przeczytałam ją błyskawicznie i z przyjemnością.

Twórczość Holly Webb  poznałam dopiero stosunkowo niedawno, jednak już teraz zauważyłam, jaka jest cenna nie tylko dla najmłodszych czytelników. Dorośli też mogliby się od niej wiele nauczyć!

,,Tajemniczy kucyk” to opowieść o sile prawdziwej przyjaźni, poświęceniu się i odkrywaniu drugiego człowieka od nowa, która powinna spodobać się większości z nas. Ja osobiście miło spędziłam z nią czas i cieszę się, że się z nią zapoznałam.

Moja ocena: 5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


26 komentarzy:

  1. Czytałam inne pozycje Holly Webb, tą zapamiętam na przyszłość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie czytałam żadnej, ale w porównaniu z Wami, to ja nie czytałam prawie nic:)

      Usuń
    2. Z pewnością coś czytujesz:)

      Usuń
  2. Ewidentnie nie nadaję się już do książek dla dzieci - przeczytawszy, że koń ma być podkuty, ale straciłby swoją moc, pomyślałam: i co z tego, może musi być kuty, bo ma coś z kopytami? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nadajesz się już na tą tematykę;p

      Usuń
    2. Najwyraźniej. :D Ale fajnie, że Tobie odpowiada i lubisz to. :)

      Usuń
  3. a ja tam uwielbiam dziecięce książeczki, a o zwierzątkach to już całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam chyba ze dwie inne książeczki Holly Webb i bardzo sobie je cenię, dlatego chętnie sięgnę po pozostałe dzieła tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mojej córce pewnie by się spodobała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie. Nie czytuję bajek. Po za tym nawet, gdyby to ten widok konia w różowej otoczce po prostu przeraża..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest taka, jaka się sprzeda, czyli bardzo cukierkowa;)

      Usuń
    2. Ja jako dziecko nawet bym takiej nie kupiła, naprawdę. Od zawsze mam jakąś awersję do takiej ilości różu. :)

      Usuń
    3. Teraz dzieci są inne, więc może im się podoba ;)

      Usuń
  7. Jak Tosia dorośnie to sobie ją poczyta. Przyjaźń i zwierzątka? Czego chcieć więcej? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pożyczyłam sobie jedną pozycję autorki z biblioteki szkolnej i oczywiście o tym zapomniałam, dopiero Twój link mi przypomniał :)
    Dzięki, może jutro sobie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że Ci się przypomniało ;)

      Usuń