środa, 24 lipca 2013

,,Pomocnik Świętego Mikołaja” Agnieszka Lipska

Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 16
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, WAM

Agnieszka Lipska to autorka książki dla dzieci, którą można czytać przez cały rok.

Aniołek miał zostać Aniołem Stróżem. Zanim jednak miało to nastąpić postanowił zaopiekować się jedną osobą. Nie wiedział jednak na kogo się zdecydować. W końcu ludzie w każdym wieku sprawiali mu jakieś trudności. Jak więc stało się, że został pomocnikiem Świętego Mikołaja?

Książka nie jest za gruba, jednak postanowiłam ją przeczytać. Tekst jest prosty, zrozumiały, wnosi wiele do życia młodego czytelnika. Bardzo lubię książki z przesłaniem, więc i ta bardzo mi się spodobała.

Opowieść ukazuje, że najważniejszy jest uśmiech każdego z nas, niezależnie od wieku. Czasem mała rzecz może go wywołać na naszej twarzy, dlatego warto zadbać o to, aby pojawiał się, jak najczęściej.

Same ilustracje także zasługują na uwagę. Są bardzo kolorowe, wyraziste kontury sprawiają, że małemu czytelnikowi książka z pewnością przypadnie do gustu.

Twórczość autorki do tej pory była mi obca, jednak z przyjemnością jeszcze nie raz sięgnę po jej pozycje, jeśli tylko gdzieś na nie trafię.

,,Pomocnik Świętego Mikołaja” to pozycja na każdy dzień i dla każdego z nas, niezależnie od wieku. W końcu każdemu z nas powinno zależeć na szczęściu innych!

Moja ocena: 5,5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


22 komentarze:

  1. Historia niby banalna, ale jak czytam Twoją recenzję, to ma się wrażenie, że ta opowieść ma w sobie coś "magicznego" wręcz anielskiego. Dlatego chyba muszę ją mieć i przeczytać ją, ale razem z siostrzeńcami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, siostrzeńcom mogłaby się spodobać ;)

      Usuń
  2. Pomyślę o tej książeczce podczas zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, gdyż teraz wolę inne tematycznie historie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna, ale poczekaj do świąt !!!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba czytać koniecznie w święta;)

      Usuń
  4. W środku lata czytasz o pomocniku Mikołaja? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już pisałam jest to książka na cały rok:)

      Usuń
  5. Chyba już jestem za stary na takie książki, ale mojej siostrze z pewnością dam kiedyś do przeczytania, jeśli wpadnie w moje ręce :)

    Zapraszam do mnie: http://zaczytany--w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja Droga, albo ja mam jakiś błąd, albo faktycznie na bloga wkradł Ci się chochlik i poprzestawiał zdania :http://funkyimg.com/viewer.php?img=/2/4814/905/475295miko__aj.png

    Po świąteczne pozycje lubię sięgać o każdej porze roku. Czasami dobrze jest poczuć tę magię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Kochana, właśnie szukałam zaginionego zdania:)

      Usuń
  7. Szczerze nie rozumiem jak możesz czytać takie bajki. Mam teraz małego kuzyna, więc może z rodzicami kupimy mu na święta, hyh. :)
    Czytałaś może Nowe Przygody Mikołajka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie czytałam Mikołajka.

      Usuń
    2. To szkoda. Można się naprawdę pośmiać. :)

      Usuń
    3. Seria była popularna, jak ja byłam w podstawówce, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie.

      Usuń
  8. Jak Mikołaja zobaczyłam, to zaraz o prezentach świątecznych pomyślałam :) taka książeczka dla niektórych by się akurat nadawała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie bajki, od razu się święta kojarzą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem przekonana do tej pozycji...

    OdpowiedzUsuń