środa, 19 czerwca 2013

,,Rozmowy z Puszkiem o wyobraźni, przyjaźni i rozumieniu innych” Anna Karwińska

Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2010
Format : Książka
Ilość stron: 36
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Anna Karwińska to autorka książek dla dzieci, które zawierają konkretne przesłanie.

Poprzez rozmowę Alicji z wyobrażonym Puszkiem autorka starała się zwrócić uwagę na to, aby zawsze marzyć. Niektóre z naszych pragnień mogą naprawdę się zdarzyć. Dzięki wyobraźni możemy przenieść się w wiele innych miejsc i poznać nowe stworzenia, które nie istnieją. Gdy mamy gorszy dzień przeniesienie się w inną krainę jest bezcenne!

Przyjaźń powinna dotyczyć dwojga ludzi, być odwzajemniona, na dobre i na złe. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Ważne jest, aby być przy osobie, która nas potrzebuje w dalej chwili, a nie oddalać się od niej tylko dlatego, że ma jakiś problem.

Każdy z nas jest inny, jednak musimy zaakceptować go takim, jaki jest. Wielu ludzi spotyka się z niechęcią społeczeństwa, jednak warto postawić się w drugiej sytuacji. Jakbyśmy się wtedy czuli? Więc warto zmienić swoje zachowanie, jeśli jesteśmy dla kogoś niemili…

Ponoszenie odpowiedzialności – nie każdy zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą wyniknąć z jego działań. Dlatego najpierw myślmy, potem róbmy!

Z twórczością autorki zapoznawałam się już kilkukrotnie i zawsze czułam się zadowolona. Dlatego tym razem także poprosiłam o pozycje Anny Karwińskiej. Tym razem książeczka została wydana nieco inaczej – podzielona na rozdziały, po każdym z nich znajdowało się zadanie do wykonania przez małego czytelnika.

Całość została napisana w sposób prosty, słowo, którego dotyczy rozdział zostało ładnie zaznaczone na czerwono, aby odróżniało się od pozostałych. Ilustracje ładne, kolorowe, co jest najważniejsze w tego typu książeczka. Twarda oprawa sprawi, ze będzie mogła być w użyciu przez dłuższy czas.

,,Rozmowy z Puszkiem o wyobraźni, przyjaźni i rozumieniu innych” to doskonała pozycja nie tylko dla najmłodszych. Niektórzy dorośli już zapomnieli o niektórych ważnych wartościach panujących w świecie. Może więc warto cofnąć się do tej pozycji?

Moja ocena : 5,5/6

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 


Książka została przeczytana w ramach wyzwania 


20 komentarzy:

  1. Szczerze Ci powiem, że czytałam ją jakieś 3 tygodnie temu i strasznie mi się nie spodobała - te rozmowy miały być pouczające a wydały mi się takie na siłę, jakby stara babcia nieproszona chciała uczyć młodzików życia - dziwne były te rozmowy, takie wymuszone, króciutka ksiażka, a męczyłam się nad nią totalnie, ale czego się nie robi dla dziecka, córci podobała się tak średnio. Autorka nie przypadła mi niestety do gustu. Ale każdy ma inne zdanie, o gustach się nie dyskutuje :D Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze wyraziłam swoją opinię. Nawet gdybym kupiła książkę za swoje pieniądze oceniłabym ją tak samo. Mi się podobała, nie każdemu musi ;)

      Usuń
  2. ciekawa ksiażeczka i bardzo fajną ma okładke :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam, ale może zafunduję komuś :)

    Jak tam Twoja sesja? Bo moja dzisiaj się skończyła - nareszcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie zaczęłam, dopiero w piątek zaczynamy.
      Gratuluję skończenia, zapewne pozytywnie ;) Miło, że pytasz !

      Usuń
  4. Chyba już jestem za duża na takie książeczki, ale myślę, że dla dzieciaczków jest w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym przeczyała ją :) ostatnio odkryłam w sobie dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znowu widzę u Ciebie coś ciekawego dla mojej córki :) będe sie rozglądać za książeczką.

    OdpowiedzUsuń
  7. zapowiada się, że będzie to ciekawa książeczka ;) Maksiowi by się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tym razem spasuje. Ostatnio dość dużo bajeczek zakupiłam swoim pociechom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nie można mieć wszystkiego ;)

      Usuń
  9. O rany, w pierwszej chwili przeczytałam "Rozmowy z Puszkinem" i się przeraziłam co ta pozycja robi w wyzwaniu z książkami dla dzieci hehe
    Na szczęście to tylko moje niedopatrzenie :)

    OdpowiedzUsuń