niedziela, 23 czerwca 2013

Księgarnia, antykwariat, czy biblioteka?



Bez względu na to, w które miejsce się wybierzemy zauważymy jedną wspólną rzecz – książki, czyli prawdziwą gratkę dla miłośników powieści J

Ja osobiście wybieram księgarnię, gdyż książki lubię mieć na własność, zawsze mogę do nich wrócić. W dodatku istnieją różne promocje, więc nie jest to jakaś powalająca suma za jeden egzemplarz, a przyjemność z daną pozycją kilkugodzinna. Moim zdaniem ta inwestycja bardzo się opłaca.

Antykwariaty odwiedzam bardzo rzadko, żeby nie rzec prawie wcale. Moim zdaniem ceny są tam mocno zawyżone i nie warto tam dokonywać zakupów.

Biblioteka to moje ulubione miejsce w poszukiwaniu dawnych kryminałów, po które sięgam stosunkowo rzadko, gdyż mam dosyć pozycji do czytania. Minusem jest jednak to, że daną powieść trzeba zwrócić i nie można już do niej wrócić.

Dlatego ja osobiście preferuję księgarnię, a Wy?

Post na ten temat ukazał się także u :


38 komentarzy:

  1. Księgarnia jest za droga dla studentki, więc bywam tam rzadko. ja preferuję internet i e-booki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja odwiedzam wszystkie te trzy miejsca :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bibliotekę, bo na kupno mnie nie stać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest antykwariat. Mam swoje trzy ulubione ,gdzie można kupić niezłe cudeńka za grosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. My chodzimy do biblioteki:) Ale zdarza nam się też odwiedzić księgarnię - szkoda tylko, że książki są takie drogie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie są specjalnie drogie.

      Usuń
  6. Ja osobiście wolę bibliotekę, bo mogę przeczytać wiele książek bez konieczności wydawania na nie pieniędzy ;) Szkoda, że książki w większości są kosmicznie drogie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zależy od tego, gdzie się kupuje ;)

      Usuń
  7. To ja tylko dodam- Allegro :) Genialne rozwiązanie dla poszukujących pierwszych wydań książek w rozsądnej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak i czasem można coś taniego spotkać ;)

      Usuń
  8. Miałam w Katowicach wspaniały antykwariat - ceny od 2 do 10 zł nawet za nowiuśkie, prawie idealne książki. Niestety został zamknięty, bo nie mógł się utrzymać. Długo szukałam po nim czegoś równie dobrego, ale nie moglam znaleźć rozsądnych cen. Aż do ubiegłego tygodnia! Co prawda nie są to juz takei ceny jak w poprzednim, ale i tak niższe niż w większości antykwariatów.
    Z bibliotek i księgarni korzystam nałogowo, coraz częściej dokonuję też zakupów na Allegro, gdzie często za bezcen można wylowić prawdziwe perełki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jakoś się taki tani antykwariat nie chce trafić :(

      Usuń
  9. Ja korzystam tylko i wyłącznie z allegro. Jak dotąd nigdy się nie zawiodłam i często tanio mogę spotkać tam jakieś książki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety jestem zmuszona odpowiedzieć, że najczęściej korzystam z biblioteki. Mieszkam w małym miasteczku i nie ma tu takich rzeczy jak empik czy antykwariat. Księgarnia jest, lecz są tam zaledwie trzy książki na krzyż, więc rzadko zaglądam. Przez internet nie lubię zamawiać, dlatego też zazwyczaj wybieram bibliotekę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię obejrzeć książkę, zanim ją kupię ;)

      Usuń
  11. Ja w zasadzie od tego roku, nagminnie nawiedzam księgarnię :) A ostatnio odkryłam, że są też fajne promocje w Biedronce - książki 2 razy tańsze, które miałam kupić i/albo kupuję tez na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja też już tak mam nakupowanych na zapas, bo promocja była ;)

      Usuń
  12. Ja zdecydowanie biblioteka, w moim małym miasteczku jest jedna księgarnia, choć tak naprawdę to sklep papierniczy, zaledwie kilka książek na półkach, no i nieodzowne promocje w Biedronce :) tak od czasu do czasu kupuję książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w rodzinnym mieście też nie ma za dużo wyboru ;)

      Usuń
  13. Nie wolę kupować ksiązki, jednak nie zawsze mam na to fundusze, więc wybieram też bibliotekę. Co do antykwariatów to nie miałam jeszcze z nimi przyjemności sie zaznajomić, bo mieszkam na wsi, jednak, gdy zacznę już naukę w liceum mam nadzieję je odwiedzać. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z antykwariatu nie korzystam, gdyż nie widzę w tym sensu. Książkę po przeczytaniu, przypomnę sobie nie wcześniej niż za jakieś trzy lata. Po co płacić za książki używane? Księgarnie są cudowne - książki na własność, nowiutkie, ale drogie. Biblioteka zaś to dobre rozwiązanie. Można książkę przeczytać, za darmo... i ten zapach starości. Po za tym zawsze można wrócić. Ja najczęściej kupuję, co nie oznacza, że nie wypożyczam ;)
    PS: Wejdź na swój adres e-mail. Niespodzianka!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że coraz więcej ludzi lubi mieć książki na własność ;)

      Usuń
  15. Dlaczego ludzie wolą mieć książkę na własność? To oczywiste, mając na własnej półce można zawsze do niej wrócić, można pochwalić się przed znajomymi czy rodziną książkami, które okupują nasze półki. Ale przede wszystkim będąc na naszej półce mówią o nas jak i za nas, bo to jakie książki mamy i jakie lubimy, mówią wiele o nas. A jeśli chodzi o bibliotekę? Coraz rzadziej wypożyczam, a więcej książek kupuję czy dostaję, ale trochę żal, że już coraz rzadziej odwiedzam bibliotekę, tym bardziej że zawsze kojarzy mi się z czymś "magicznym":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam raczej do pochwalenia się swojej biblioteczki nie prowadzę, ale jak kto lubi:)

      Usuń
  16. Biblioteka, zbiory rodzinne (co prawda większość to stare już książki, ale jak nie mam co czytać to dobre i takie) czasem księgarnia.

    Książki dla dzieci, zdecydowanie z księgarni - bo wiadomo, zanim maleństwo nauczy się szanować książki, to kilka ich musi zniszczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, mi wydanie i wiek książki nie robią różnicy:)

      Usuń
  17. Antykwariaty mają swój urok, ale coraz rzadziej można je spotkać (zwłaszcza w mniejszym mieście). A w bibliotekach coraz częściej spotykam niekompetentnych pracowników - kiedyś jedna z bibliotekarek nie wiedziała, kto jest autorem Draculi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam tego za bardzo wielki grzech ;) W księgarniach też nie wiedzą, gdzie szukać odpowiednich gatunków i nic się nie dzieje.

      Usuń
  18. Ja wybieram bibliotekę. szkolną, miejska... jakąkolwiek. ; )

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam mieć książki na własność, więc uwielbiam księgarnie. Dodatkowym plusem jest to, że z moimi książkami nikt mnie nie pogania, mogę czytać, kiedy chcę, nie mam określonego terminu oddania pozycji. Tylko że właśnie ten brak poganiania mnie bardzo rozleniwia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, moje też u mnie długo leżą:)

      Usuń