piątek, 3 maja 2013

Życiowe piątki.



Muszę przyznać, że ten cykl na początku bardzo mi się podobał, jednak z czasem stał się dla mnie bardzo uciążliwy. Ja po prostu nie pamiętam, co robiłam przez cały poprzedni tydzień:) Poza tym nie dzieje się u mnie nic nadzwyczajnego, o czym mogłabym napisać.

Jeśli jednak już coś takiego się wydarzy czuję się trochę niezręcznie, że miałabym o tym tutaj pisać. W końcu bloga pisze się niby dla siebie, ale wiadomo, kto go czyta? :)

Tydzień tym razem także minął mi bardzo szybko. Wczoraj zastanawiałam się: To już kolejne czwartkowe dyskusje? Jak to szybko zleciało! Czas pędzi, jak oszalały, a ja nie nadążam.

Do końca studiów zostało jeszcze tylko 6 tygodni i 2 sesji, szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać końca.

Wtorek mieliśmy wolny na uczelni, więc postanowiłam spędzić go w przyjemny sposób. Trochę zwiedziłam Bydgoszcz, ale jak wróciłam do domu to byłam padnięta. Miałam wielkie plany czytania książek i pisania zaległych recenzji, jednak nic z tego nie wyszło, bo o 18. już padłam :/ :)

Na chwilę obecną wszystkie książki recenzenckie mam przeczytane, więc nie czuję jakiejś presji, aby czytać kolejne. Szczerze mówiąc sama nie wiem, od której miałabym zacząć.

Dlatego w kolejnych dniach możecie spodziewać się luźnych postów, niekoniecznie recenzji, gdyż takowych nie posiadam:)

Tymczasem idę trochę poleżeć i odpocząć. Udanego końca majówki!

12 komentarzy:

  1. W takim razie czekamy na kolejne luźniejsze posty. :P Pogoda nie dopisuje, więc nawet z domu nie da się wyjść. ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też czekam na te luźne posty, ale i na recenzje. Tobie też udanej majówki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bydgoszcz nie powala na kolana ale jest tu paru fajnych ludzi. Polecam antykwariat przy ratuszu miejskim można tam za grosze wyszukać niezłe perełki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz podać ulicę, bo nie kojarzę?:)

      Usuń
  4. Też wyczekuję końca roku szkolnego, choć u mnie trochę dłużej to potrwa, miłego leniuchowania :D

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też na chwilę obecną wszystkie książki recenzenckie mam przeczytane, dlatego wreszcie czuje się wolna i nadal czytam, ale już nie czuje takiej presji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nigdy nie czuję wielkiej presji, bo nie mam tego znowu, aż tyle:)

      Usuń
  6. A mi zostały 2 recenzenckie do przeczytania, dodatkowo na szybko czytam książkę - prezent dla Łukasza i chcę zdążyć przed niedzielą, bo na rajd konny prezentu nie wezmę - jeszcze mi się pobrudzi lub zniszczy. ;)

    Czekam na luźniejsze posty. :) Zauważyłam, że mimo wszystko mało mówisz o sobie i niewiele wiem o tym, jaka jesteś. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie mało o sobie mówię, chyba, że kogoś bardzo dobrze znam i wiem, że mogę mu zaufać:)

      Usuń