czwartek, 23 maja 2013

,,Światła września” Carlos Ruiz Zafon

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 256
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Carlos Ruiz Zafon to pisarz znany dzięki takich bestselerowym powieściom, jak ,,Cień wiatru”, ,,Gra Anioła”, czy ,,Więzień Nieba”. ,,Światła września” to trzecia z kolei powieść autora przeznaczona dla młodzieży.

Irene po śmierci ojca wraz z matką i bratem nie miała zbyt wiele pieniędzy. Zmarły pozostawił po sobie same długi, które musieli po nim spłacać. Przenieśli się do innego miasta, gdzie mężczyzna zajmujący się fabryką zabawek zaproponował matce Irene posadę. Wynagrodzenie było pokaźne, dlatego zgodziła się. Chłopcu coś jednak nie pasowało w tym mężczyźnie. Czy miał rację?

Zaintrygowana dość dobrą powieścią pt. ,,Książę Mgły” postanowiłam szybko zapoznać się także z tą pozycją. Mniej więcej wiedziałam, czego mogę spodziewać się po stylu autora, dlatego zdecydowałam się na jej przeczytanie. Książka być może nie zachwyciła mnie od pierwszych stron, jednak miło spędziłam z nią czas.

Podobnie, jak w poprzedniej publikacji, pomysł na fabułę był nowatorski. Ta powieść chyba bardziej podobała mi się od poprzedniej, choć jeszcze nie było to to, co chciałabym otrzymać i co by mnie usatysfakcjonowało.

Przede mną jeszcze wiele książek autora. Z pewnością jego warsztat pisarski ewaluował i ulegał poprawie, o czym z pewnością będę miała okazję się niedługo przekonać. W twórczości autora musi być jakiś element, który spowodował, że jego książki stały się bestsellerami. Być może i ja go odkryję.

Uważam, że ,,Światła września” to dobra lektura dla młodzieży. Nieco starsi czytelnicy także będą zadowoleni. Jednak Ci, którzy szukają trochę ambitniejszej lektury moją się zawieść. Moim zdaniem to powieść dobra do pociągu, gdzie nie trzeba wiele myśleć i można oddać się w całości czytanej książce.

Moja ocena : 4,5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania


24 komentarze:

  1. Tego autora czytałem tylko "Cień wiatru" i jestem całkowicie zadowolony z książki. Na pewno sięgnę po tę powieść autora, bo uwielbiam młodzieżówki i mam nadzieję, że autor utrzymał poziom jak w "Cieniu wiatru" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam akurat ,,Cieni wiatru", więc nie mogę porównać ;)

      Usuń
    2. to przeczytaj koniecznie :)już kiedyś pisałam u Ciebie, że uwielbiam Zafona, muszę się skusić na książkę Książę Mgły i tą, o której pisałaś tym razem :)
      pozdrawiam i zapraszam do nas :) czasami także u nas o książkach :)

      Usuń
    3. ale "może kiedyś" przeczytasz Cień Wiatru, czy "może kiedyś" nas odwiedzisz :P? :)

      Usuń
    4. Może kiedyś przeczytam ;) Niefajne jest takie łapanie za słówka.

      Usuń
  2. A ja jakoś nie przepadam z tym autorem. Próbowałam czytać ,,Grę anioła'', ale z mizernym skutkiem. Być może jednak kiedyś spróbuje sięgnąć po inne dzieła Zafona, lecz tymczasem spasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na ,,Grę anioła" też nie miałam ochoty.

      Usuń
  3. Może jeśli kiedyś wpadnę na tę książkę, to przeczytam, aczkolwiek na razie mnie do niej nie ciągnie.

    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze do czynienia z twórczością tego autora, ale z przyjemnością to nadrobię :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd mi, że nie czytałam jeszcze żadnej powieści Zafóna. Muszę to nadrobić. Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolę powieści dla dorosłych tego autora, ale jego powieści młodzieżowe też dobrze się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak na razie czytałam tylko 2 młodzieżowe:)

      Usuń
  7. Czytałam kilka książek tego autora, ale ta ciągle przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za podesłanie linku,
    recenzja dodana do wyzwania
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam zamiar w niedługim czasie zacząć przygodę z autorem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna książka. Ale przecież to Zafon, więc inaczej być nie mogło:D

    OdpowiedzUsuń