środa, 8 maja 2013

,,Cud” Danielle Steel

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2009
Format : Książka
Ilość stron: 158
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

,,Cud” Danielle Steel

Danielle Steel to zanana całym świecie pisarka, która do tej pory wydała ponad 70 książek. Wiele z nich stało się bestsellerami, niektóre zekranizowano.

Quinn Tompson niedawno stracił żonę. Córka nie chciała utrzymywać z nim kontaktu, od urodzenia ich relacje nie były zbyt wiążące. Niedawno wrócił z wyprawy statkiem i postanowił posprzątać w domu, a następnie wystawić go na sprzedaż. Niebawem chciał całkowicie przenieść się na statek, który był w trakcie budowy. Niestety, kataklizm zmienił jego plany. Dom uległ zniszczeniu, trzeba było go naprawić. To właśnie wtedy poznał Maggie, sąsiadkę, której starał się pomóc i stolarza Jacka, który obdarzył go wielkim zaufaniem, wyjawiając mu swój największy sekret… Już niebawem losy tej trójki miały się złączyć, wszyscy troje mieli w końcu odnaleźć prawdziwą przyjaźń…

Książkę kupiłam rok temu podczas pobytu nad morzem. Korzystając z chwili wolnego czasu od razu zabrałam się wówczas za jej czytanie. Minęło tyle czasu, a ja wciąż miałam ochotę do niej wrócić. Długo się nad tym zastanawiałam, aż w końcu postanowił zaryzykować. Fabuła całkowicie zatarła mi się w pamięci, więc odkrywanie jej na nowo było dla mnie prawdziwą przyjemnością!

Autorka pisała w sposób prosty, z tekstu można było wyczytać uczucia bohaterów. Jak zwykle nie były to tylko puste słowa. Pisarka poruszyła problem skomplikowanych relacji rodzinnych, prawdziwej przyjaźni, wybaczania. Cenię sobie Jej książki za to, że nie obawia się pisać o problemach dotyczących świata, w którym żyjemy. Książki Danielle Steel przesycone są mądrością życiową i zazwyczaj kończą się happy endem.

Z twórczością autorki zapoznałam się już niejednokrotnie. W swoim życiu przeczytałam już kilkanaście powieści tej pisarki i wciąż mam ochotę na więcej. Jedna powieści podobały mi się bardziej, inne mniej, jednak zawsze, gdy sięgam po jakąś pozycję wiem, że się nie zawiodę.

Powieść nie jest zbyt gruba, składa się raptem ze 160 stron. Jej przeczytanie nie zajęło mi zbyt dużo czasu, jednak ta lektura była mi potrzebna. Lubię od czasu do czasu przeczytać takie życiowe opowieści!

 ,,Cud” polecam miłośnikom literatury obyczajowej, a także miłośnikom autorki. Nowi czytelnicy także z pewnością nie będą czuli się zawiedzeni!

Moja ocena: 5,5/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania



16 komentarzy:

  1. mam książki tej autorki na półce, ale jakoś jeszcze nie przełamałam się, aby po nie sięgnąć - tak więc i na razie tą książkę sobie odpuszcze :)

    ps. ale jesteście podobne do siebie - ty i siostra :) - tak dla kontrastu ja ze swoją różnie się jak ogień i woda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie czytałam książek tej autorki i na razie nie planuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twórczość Stell lubię, więc chętnie zapoznam się z powyższą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam twórczości taj autorki i muszę przyznać, że na razie nie mam ochoty tego zmieniać. Jej powieści kojarzą mi się bardziej z harlequinami niż obyczajówkami, ale może mam błędne wyobrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z harlequinem to wiele wspólnego nie miało.

      Usuń
  5. No ja niestety nie jestem ani fanką autorki ani fanką obyczajówek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś zaczytywałam się Danielle Steel, ale na razie mi przeszło :) Zresztą większość jej książek mam już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, ja aż tyle nie przeczytałam :)

      Usuń
  7. O nie. Nie cierpię autorki. Tak bardzo zraziła mnie do siebie, ze nie dotknę już żadnej jej powieści xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak zmienisz kiedyś zdanie:)

      Usuń
  8. Niestety ta autorka budzi we mnie dość silną niechęć, więc raczej nie przeczytam.. ;D

    OdpowiedzUsuń