sobota, 18 maja 2013

,,Baśniarz” Antonia Michaelis

Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 400
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Antonia Michaelis to niemiecka pisarka. Do tej pory na polskim rynku wydawniczym ukazała się już kilka jej powieści.

Wszystko zaczęło się tak niewinnie. Na początku Anna znalazła zagubioną lalkę, która należała do siostry Abla. Nikt tak naprawdę nie znał jego imienia, był nieprzystępnym nastolatkiem, handlował narkotykami. Nie miał przyjaciół. Dziewczyna mimo wszystko postanowiła go śledzić, z czasem poznała także jego siostrę. Abel powoli pozwalał jej poznać swój świat takim, jakim naprawdę był. Nie było w nim miejsca na ładne meble, czy wszystkie zachcianki. Starał się stworzył Michi najlepszy dom, jakiego sam nigdy nie miał…

Na książkę miałam ochotę już od dawna. Co chwilę czytałam pozytywne recenzje tej powieści i zazdrościłam wszystkim, którzy już mieli okazję ją przeczytać. Mi się to w końcu udało i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Gdy tylko rozpoczęłam jej lekturę wiedziałam, że to jest to, czego od dawna szukałam. Nie mogłam się od niej oderwać, strony przelatywały mi błyskawicznie, postanowiłam zarwać trochę nocy, aby jak najwięcej przeczytać. Urwałam w najciekawszym moim zdaniem momencie i od rana od nowa zaczęłam mój maraton. Zakończenie – zdumiewające, a zarazem straszne.

Przez całą książkę zastanawiałam się, kto był tajemniczym mordercą. Miałam swoje typy, jednak wydawały mi się one niemożliwe. Myślałam sobie, że jak to możliwe, aby to ON mógł to zrobić. Prawda okazała się jednak brutalniejsza, niż sądziłam…

Autorka poruszyła w książce problem męskiej prostytucji, prawdziwej miłości, która przezwycięży wszystko, a także chęci zrobienia wszystkiego, aby chronić swoich bliskich. Nie zawsze jednak dobre chęci wystarczają, aby zapobiec tragedii.

Pozycję przeczytałam błyskawicznie pomimo tego, że ma 400 stron. Przyjemnie spędziłam z nią czas i jeśli w przyszłości natknę się na inną pozycję autorki także z chęcią po nią sięgnę. Po przeczytaniu tej powieści doskonale rozumiem, czym zachwycali się inni czytelnicy. Ja także jestem nią oczarowana.

,,Baśniarz”  to wspaniała opowieść obyczajowa z wątkiem fantastycznym i kryminalnym, która powinna zachwycić większość z nas. Ja się nie zawiodłam.

Moja ocena : 6/6

Książka została przeczytana w ramach wyzwania


38 komentarzy:

  1. "wątek fantastyczny" troszeczkę mnie odstrasza...Ale kto wie? Mogłabym się skusić na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma go tak dużo, a łączy się z życiem bohatera:)

      Usuń
  2. już dopisałam do LC :) wkrótce wakacje i nadrobię zaległości :)
    jak ty to robisz że czytasz tak dużo książek? :d :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spójrz na ilość ich stron to będziesz wiedziała:)

      Usuń
  3. Jak ja bym chciała przeczytać tę książkę. Zazdroszczę ci :) Sama okładka już mnie oczarowała a po tylu pozytywnych opiniach z pewnością przeczytam tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się bardzo interesująca. Mam nadzieję, że wkrótce wpadnie w moje ręce..
    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach tę książkę i mam nadzieje, że także się nie zawiodę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka już za mną i bardzo pozytywnie ją wspominam. Cudowna, magiczna powieść.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już tak długo mam na nią ochotę. To wręcz niesprawiedliwe, że inni już mieli okazję ją przeczytać. Muszę jak najszybciej ją zakupić i przeczytać. *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja się zdziwiłam, że ona już prawie rok jest na polskim rynku:)

      Usuń
  8. Z wątkiem fantastycznym.. Hmm.. Nie wiem, może kiedyś przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie ten wątek fantastyczny nawet zachęca, ostatnio parę książek całkiem niezłych w tym klimacie miałam w ręce, więc i po tę chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam co nie co o tej książce, ale odstraszał mnie wątek fantastyczny, ale chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, jak najbardziej warto:)

      Usuń
  11. hmmm pomieszane style....może nawet tą fantastykę przełknę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Będę się powtarzać, ale nie lubię fantastyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę z pewnością przeczytam. Mam ją od dawna uwzględnioną w planach czytelniczych :)

    ps. recenzja dodana do wyzwania

    OdpowiedzUsuń
  14. Już sporo osób ją bardzo wysoko oceniło i wiele dobrego już się o niej naczytałam :D Chyba muszę ją w końcu dorwać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiesz? Myślę, że ta recenzja jest lepsza niż Twoje poprzednie. :) Ksiązkę już gdzieś widziałam i z chęcią przeczytałam recenzję. Niestety zniechęcił mnie wątek kryminalny. Pod względem kryminałów jestem baaardzo wybredna. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, jesteś, jak zwykle, szczera:)

      Usuń
  16. Brzmi niezwykle ciekawie, więc jak przeczytam inne planowane książki, poszukam "Baśniarza". Wprawdzie za czystą fantastyką nie przepadam, ale elementy fantastyczne w kryminale obyczajowym nie będą mi chyba przeszkadzać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja Wam powiem ,że ta książka łączy prawie wszystkie gatunki literackie.Bo w niej znajdziecie nie tylko fantastkę i kryminał również dramat,obyczaj,thriller,sensacja.Wiem,może się wydawać,że to dużo,ale nie w przypadku Baśniarza.Uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pierwszy raz spotkałam się z tak licznym połączeniem gatunków i to z takim sukcesem :)

      Usuń