piątek, 1 lutego 2013

Życiowe piątki.



Ostatnio prosiliście mnie, abym umieściła spis recenzji, aby łatwiej się szukało. Umieszczam go w comiesięcznych podsumowaniach i mam nadzieję, że to wystarczy. W tym szablonie niestety nie ma opcji stworzenia zakładek.

Jedna z czytelniczek oznajmiła także, że bardzo lubi ten cykl i chciałaby go czytać częściej. Muszę o tym pomyśleć, w końcu jest to głównie blog książkowy. A Wy co sądzicie na ten temat?

Moje największe marzenie, hmm, bardzo trudne pytanie:) Kiedyś marzyłam o zdaniu matury, dostaniu się na studia. Jednak moim największym marzeniem było chyba zdanie prawo jazdy. Sam fakt, że miałam tam iść irytował mnie bardziej, niż to, że wydawałam tyle pieniędzy. Każdy z nas ma dużo, jednak pragnie jeszcze więcej. Niestety, nie umiem odpowiedzieć, o czym teraz marzę, większość rzeczy już się spełniła:)

Na studiach wszystko w porządku, udało mi się wszystko zaliczyć w pierwszym terminie, został mi jeszcze tylko 1 egzamin z fonetyki, dokładnie z transkrypcji. Mam nadzieję, że i tam mi się powiedzie!

Obecnie nadrabiam moje czytelnicze zaległości, bardzo się z tego cieszę, że mam tyle wolnego czasu i mogę oddać się mojemu ulubionemu hobby;p Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać także pozycje, które czekają na mnie od dawna.

Na dworze straszna plucha, aż nie chce się wychodzić, ale jak mus to mus. A jak to u Was wygląda?

Do przeczytania za tydzień !

PS: Proponuję, abyście pisali w komentarzach, jeśli chcecie się czegoś o mnie dowiedzieć.

19 komentarzy:

  1. Twój egzamin z fonetyki przypomniał mi o mało przyjemnym egzaminie z gramatyki opisowej, który już dawno mam za sobą. Trzymam kciuki, żeby poszedł Ci jak najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie przedmioty są przyjemne ;)

      Usuń
  2. Też mi została fonetyka, ale na innej filologii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też plucha za oknem i to potworna. Z marzeniami często tak jest, że się nieustanie zmieniają np. marzy się o pójściu na studia, potem o pracy, potem o rodzinie itp.
    Prawko akurat mam i uważam to za fajną sprawę. Cenię taką niezależność, bo autobusami już miałam dosyć jeżdżenia:-)
    A ja chciałabym się jeszcze dowiedzieć, czy masz taką ,,paczkę'' znajomych z którymi możesz dosłownie konie kraść, czy może tylko jedną zaufaną osobę a może jesteś typem samotniczki?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawko to fajna sprawa tylko jeszcze samochód potrzeba;p

      Usuń
  4. fajnie by było, jakbyś częściej wrzucała takie notki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki, by świetnie poszło ;)
    U mnie teraz cały czas leje, praktycznie nie wychodzę z domu, okropna pogoda, śniegu już prawie nie ma, a kałuże ogromne :P
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas już na szczęście śnieg stopniał:)

      Usuń
  6. Życzę ci powodzenia na tym ostatnim egzaminie z fonetyki :) Co do pogody, to u mnie już w ogóle nie ma śniegu i ciągle pada deszcz. Niestety codziennie muszę wychodzić do szkoły. :( Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wychodzenie w taką pluchę to nic przyjemnego:)

      Usuń
  7. Ludzie są ciekawscy, lubią wiedzieć kto siedzi "po drugiej stronie". ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki za zdanie egzaminu z fonetyki i zrobienie prawka:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja myślę, że wpisy o książkach spokojnie mogą być przeplatane wpisami o Twojej codzienności :)
    Jak lubisz mieć porządek, to zmień szablon bloga :) porób zakładki, posortuj wpisy i też będzie ok :)
    Tak czy siak, jestem ZA tym, żebyś pisała nie tylko o książkach :)

    OdpowiedzUsuń