niedziela, 23 grudnia 2012

,,Szósty" Agnieszka Lingas-Łoniewska

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 332
Półka: posiadam
Do kupienia: 
Gandalf


,,Szósty” Agnieszka Lingas-Łoniewska

Agnieszka Lingas-Łoniewska to autorka już kilku książek, które cieszą się ogromną sławą wśród czytelników.

Alicja i Jacek mieli wszystko : pracę, dom, postanowili się także pobrać. Kobieta pracowała w policji, była psychologiem, mężczyzna – informatykiem. Wszystko toczyło się dobrze do czasu ich powrotu z podróży poślubnej. To właśnie wtedy doznali wypadku, w czasie którego wjechał w  nich tir. Jacek zjechał, jak najbardziej w prawo, aby ochronić swoją żonę przed zderzeniem. Kilka dni później zmarł.

W tym samym czasie w szpitalu znajdował się Marcin, który z przemęczenia zemdlał na ulicy, uderzając głową o krawężnik. Podobnie, jak bohater, leżał na OIOM-ie na łóżku obok . Każdego z mężczyzn odwiedzała jego rodzina. Pewnej nocy Marcinowi przyśnił się Jacek, który prosił go o opiekę nad Alicją po jego śmierci. Mężczyzna zgodził się, choć nie bardzo w to wierzył. Niedługo potem mężczyzna zmarł, a pacjent nie widział wdowy w szpitalu.

Po 6 latach spotkali się ponownie. Choć nigdy wcześniej nie mieli ze sobą nic wspólnego, oprócz przypadkowego spotkania w szpitalu poczuli, ze to coś więcej, że już się kiedyś spotkali. Dodatkowo po śmierci Jacka mieli dziwne sny, w których widzieli swoje przeznaczenie…

Tym razem Alicja i Marcin pracowali nad ujęciem groźnego przestępcy, który uprowadzał blondynki z zielonymi oczami. Szóstego dnia po porwaniu zabijał je. Policja miała coraz mniej czasu, zabójca zaczął działać chaotycznie. Prawda okazała się koszmarna…

Akcja toczy się na terenach Górnego Śląska w czasach teraźniejszych. Ta pozycja niewątpliwie zalicza się do dramatu sensacyjnego. Dodatkowo zawartych zostało bardzo dużo fachowych faktów policyjnych, dzięki czemu jeszcze bardziej mogliśmy zrozumieć fabułę.

Alicja wiodła szczęśliwe życie u boku swojego męża, Jacka. Po jego śmierci nie spotykała się z żadnym innym mężczyzną. Tak było do czasu, aż nie spotkała Marcina. Połączyła ich wspólna sprawa mająca na celu ujęcie zabójcy, ale i także miłość oraz przeznaczenie sprzed lat. Kobieta była silna, nie poddawała się nawet w obliczu największego zagrożenia.

Marcin to poświęcający się całkowicie pracy policjant, kierujący się sercem. Na początku jego kariery jednak nie zawsze tak było, dał się zwieść pozorom, przez co ucierpiało bardzo wielu ludzi.

Zabójca to osoba bardzo dobrze zorientowana w sekcji kryminalnej. Nie zostawiał żadnych śladów, które mogłyby naprowadzić policję na jego trop. Uprowadzone kobiety gwałcił, jednak żadnej nie krzywdził. Obmywał je różanym płynem.

Angie to dziewczyna Marcina, która bardzo chciała z nim być. Pracowała, jako modelka. Ich drogi nie mogły się ze sobą spleść, dlatego, że mężczyźnie śniła się Alicja. Dziewczyna jednak mimo wszystko dawała z siebie wszystko, aby ich związek się nie rozpadł.

Język utworu jest prosty, zrozumiały dla przeciętnego czytelnika. Książka na początku nie zapowiadała się zbyt ciekawie, jednak gdy zagłębiłam się w fabule nie mogłam się od niej oderwać. Ta pozycja spowodowała, że koniecznie chciałam dowiedzieć się, kto był zabójcą uprowadzanych kobiet. Nie dane było mi jednak zrozumieć to od razu. Autorka bardzo dobrze stopniuje napięcie, trzymając czytelnika w niepewności. Możemy domyślać się, kto był potencjalnym zabójcą, jednak prawda okazuje się bardziej brutalna, niż moglibyśmy przypuszczać.

Wcześniej miałam okazję czytać jeszcze trylogię ,,Zakręty losu”, która także mnie zachwyciła. Z chęcią przeczytam jeszcze inne pozycje Pani Agnieszki.

,,Szósty” to bardzo dobry kryminał łączący się z wątkiem romantycznym. Myślę, że ta pozycja spodobałaby się miłośnikom dobrych powieści.

Moja ocena : 5,5/6

8 komentarzy:

  1. Z chęcią również bym przeczytała, jestem po trylogii ,,Zakręty losu" i jestem zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam wiele dobrego o książkach tej autorki. Nabieram coraz większej ochoty na zapoznanie się z jej twórczością... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, jak dla mnie rewelacyjna książka.

    OdpowiedzUsuń