sobota, 1 października 2016

Nowości #89

W tym tygodniu skromnie, ale treściwie pod względem nowości w biblioteczce. Mam też kilka nowych pozycji z biblioteki, więc nie mogę narzekać na brak lektur.


Drugi tom serii, od wyd. Pascal.


Kalina ma 46 lat i jest w ciąży z mężczyzną, którego poznała zaledwie kilka tygodni temu. Nieodpowiedzialność? Kryzys wieku średniego? A może późne macierzyństwo jest najpiękniejsze - jak wakacje last minute, nieplanowane, pełne niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji? Życie głównych bohaterów zostaje wywrócone do góry nogami - niepokój miesza się ze szczęściem, rodzinne relacje zmieniają się na zawsze, a byli partnerzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa... 

piątek, 30 września 2016

,,Gregor i Kod Pazura" Suzanne Collins

Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 368
Półka: posiadam
Do kupienia: IUVI

Suzanne Collins znana jest głównie z trylogii ,,Igrzyska śmierci", przez której pierwszy tom nie przebrnęłam. O wiele inaczej sprawa ma się z jej debiutancką serią o Gregorze. ,,Gregor i Kod Pazura" jest jej zwieńczeniem.

Gregor wiedział, ze ostatnia przepowiednia będzie dla niego szczególna. Nikt nie chciał ujawnić mu szczegółów, dlatego też chłopak spodziewał się czegoś naprawdę strasznego. Wiele się nie pomylił - Kod Pazura przepowiadał śmierć wojownika. Gregor za wszelką cenę chciał chronić swoją rodzinę, jednak Solovet postanowiła stanąć mu na drodze...

Seria jest przeznaczona typowo dla młodzieży, jednak myślę, że nieco starsi czytelnicy także mogą odnaleźć w niej uniwersalne wartości. Ten tom jest najbardziej obszerny, co daje jeszcze więcej akcji, wojny, zgody, śmierci, ale też miłości. Zakończenie nieco mnie zawiodło, ale tak naprawdę wychodzę z założenia, że jakie by nie było i tak jakąś część czytelników będzie czuła niedosyt. Nawet gdyby autorka dopisała szósty tom serii, niewiele by to zmieniło.

Tę część czyta się naprawdę szybko. Poprzednia nieco mnie zawiodła, ale tę uważam chyba za najlepszą. Kilka razy wzruszyłam się podczas lektury. Bardzo podobało mi się to, jak Gregor dbał o swoją rodzinę, jak się o nią troszczył. Solovet jak zwykle działała mi na nerwy. Nieco za mało w tym tomie dla mnie było Luksy i Podziemia, jednak jestem w stanie zrozumieć, że autorka chciała skupić się na przepowiadanej od dawna wojnie.

,,Gregor i Kod Pazura"  to obowiązkowa pozycja dla miłośników serii. Z powodzeniem przeczytacie ją w wolne popołudnie i z całą pewnością nie będziecie czuli się zawiedzeni. Autorka zgrabnie wykorzystała wszystkie prowadzone przez pięć tomów wątki, łącząc je w spójną całość. Jeśli ciekawi Was, którzy bohaterowie powrócą ,,z martwych", zapraszam do lektury.

Moja ocena: 5,5/6

Za książkę-niespodziankę dziękuję Wydawnictwu IUVI



czwartek, 29 września 2016

,,Gloria. Sprawiedliwi" Monika Błądek

Wydawca: Muza
Data wydania: 2016
Format : Książka
Liczba stron: 480
Do kupienia: Muza

Kryminały bardzo lubię, ale książce mlodzieżowej, czy fantastycznej też nie odmówię. Z tego też powodu postanowiłam skusić się na ,,Gloria. Sprawiedliwi" Moniki Błądek.

Gloria, lat 17, uczennica szkoły w Paryżu. Zupełnie niespodziewanie jest świadkiem strzelaniny swojego znajomego, muszą uciekać, wyjeżdżają do siostry nastolatki do Polski. Gloria już wtedy czuje, że coś przed nią ukrywają, jednak to, czego się dowie, nawet nie mogła sobie wyobrazić. Czy zaakceptuje fakty, które ukrywali przed nią siostra i znajomi?

Jak już wspomniałam, nie stronię od książek młodzieżowych z nutą fantastyki, a nawet powiedziałabym wręcz, że bardzo je lubię. Po ,,Gloria. Sprawiedliwi" spodziewałam się naprawdę czegoś ciekawego, bo zainteresował mnie krótki opis fabuły znaleziony w Internecie. Niestety, po lekturze tej powieści jestem mocno zawiedziona i nie sądzę, bym w przyszłości skusiła się na kontynuację.

Mimo wszystko, muszę przyznać, że pomysł na fabułę był naprawdę ciekawy. Rozumiem, że to seria i może autorka nie chciała ujawniać wszystko na początku, ale tak naprawdę pierwszy tom jest o wszystkim i o niczym. Zupełnie nie rozumiem wprowadzenia do fabuły bohatera z kosmosu, który pojawia się sporadycznie i praktycznie nie wnosi nic do sprawy, poza końcowym epizodem, z którego i tak nie wniknęło w tej części.

Wbrew temu co napisałam, książkę czyta się naprawdę szybko. Szkoda jedynie, że nie ze sporym zainteresowaniem. Z chęcią dowiedziałabym się czegoś więcej o Sprawiedliwych, rodzinie Glorii, jej znajomych. Tymczasem w tej części wszystkie tematy zostały jedynie lekko zaakcentowane. Nie wiem tak naprawdę, o czym czytałam przez prawie 500 stron...

Nie mogę nie wspomnieć o bardzo ważnej rzeczy, która wyjątkowo mnie w tej publikacji raziła - wplatanie do tekstu francuskich? i rosyjskich zwrotów, niekiedy z błędami w odmianie, łączenie niby tego rosyjskiego z polskim, brak tłumaczenia chociażby przy okazji wypowiedzi drugiej osoby, co tak naprawdę zostało tam napisane. W rezultacie tego typu zabiegów nie mam pojęcia, co było tematem rozmowy dwójki bohaterów... Biorąc pod uwagę objętość książki tego typu zabiegi nie zdarzają się aż tak często, ale i tak niezmiernie irytują.

,,Gloria. Sprawiedliwi"  to książka, która miała duży potencjał, jednak zmarnowany. Tempo akcji jest średnie, mi bardzo odpowiadało, choć momentami można by nieco przyśpieszyć. Używanie trudnych słów i skomplikowanych nazw przedmiotów, występujących w książce, nie pomaga w lekturze. Rozumiem, że to książka z gatunku opisujących przyszłość, ale można by wprowadzić jakiś słowniczek, w którym zostałyby te nazwy wyjaśnione.

Moja ocena: 3/6

Za egzemplarz książki dziękuję Business & Culture

środa, 28 września 2016

,,Krach" Andrew Gross

Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2015
Format : Książka
Liczba stron: 448
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf

Andrew Gross ma na swoim koncie cykl kryminalny, z którego najbardziej zaciekawiła mnie książka ,,Pod powierzchnią". Gdy się nią interesowałam, nie wiedziałam nawet, że jest częścią większego cyklu. Całkiem niedawno nadarzyła się okazja wymiany za ,,Krach" tego autora. Postanowiłam się na niego skusić i sprawdzić, czy styl autora mi odpowiada.

Ty Hauck odszedł z policji. Nie przeszkadzało mu to jednak w zajęciu się sprawą brutalnego morderstwa trzech z czterech członków rodziny. Matka i żona, April, była jego dawną znajomą. Ty nie wierzył w to, by zabito ich z powodów rabunkowych. Niebawem okazało się, że doszło do kolejnych ,,samobójstw". Komu mógł zaufać, by dojść do prawdy?

Rzadko kiedy czytam środkowe tomy serii, ale ,,Krach" tak mnie zainteresował, ze w niczym nie przeszkadzała mi nieznajomość poprzednich części cyklu. Dość często pojawiały się nawiązania do przeszłości głównego bohatera, dzięki czemu nie czułam się zdezorientowana. Mimo tego, że książka ma prawie 450 stron, jest w większym niż standardowy formacie i posiada całe strony wypełnione tekstem czytałam ją praktycznie na dwa razy. Wciąga od pierwszych stron, nie można się od niej oderwać.

W tym miesiącu większość książek, które przeczytałam, to kryminały i thrillery. Nie ukrywam, że to właśnie ten gatunek należy do jednego z moich ulubionych. ,,Krach" Andrew Grossa z pewnością zalicza się do jednej z lepszych książek z tego gatunku, które przeczytałam w ostatnim czasie. Choć może nam się wydawać, że już dawno jesteśmy pewni rozwiązania tej sprawy, to niemal, do samego końca nie znamy zakończenia, które zaserwował nam autor.

,,Krach" Andrew Grossa to wspaniała publikacja, którą można czytać bez znajomości poprzednich części. Gdy tylko nadarzy się okazja z pewnością skuszę się na ,,Pod powierzchnią", które także bardzo mnie ciekawi.

Moja ocena: 5,5/6