sobota, 25 lutego 2017

,,Zabójczyni. Szklany Tron. Opowieści" Sarah J. Maas

Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 2017
Format : Książka
Liczba stron: 510
Do kupienia: Book Master

Zapoznawanie się z twórczością Sarah J. Maas rozpoczęłam od jej drugiego cyklu, czyli ,,Dwór mgieł i furii". Postanowiłam skusić się także na drugą serię, a dokładnie opowiadania, dziejące się przed rozpoczęciem akcji w pierwszym tomie ,,Szklanego Tronu".

Książka składa się z pięciu różnej długości opowiadań, które dzieją się przed akcją pierwszego tomu i lepiej przybliżają nam postać głównej bohaterki, Zabójczyni. Dziewczyna jest nastolatką, jednak od lat specjalizuje się w swoim fachu. Musi zabijać, gdyż jest uwiązana długiem do spłacenia temu, kto zajęła się jej opieką. Tak naprawdę nie wiemy za wiele o jej przeszłości. Zaręczam jednak, że Celaena Sardothien to bohaterka nietuzinkowa i nie może narzekać na brak przygód.

Jak już wspomniałam, powieść to zbiór pięciu opowiadań. Co prawda, fabuła jest ze sobą ściśle powiązana, jednak przechodzenie między dalszymi tomami wydawało mi się nieco sztuczne. Może to wynikać z faktu, że początkowo opowiadania były wydawane oddzielnie. Przy łączeniu całości w zbiór można to było jednak zmienić, bo wypada to nienaturalnie.

Celaena Sardothien jest najlepszą z najlepszych. Zabójczyni wyspecjalizowana w swoim fachu. Nie może jednak patrzeć na krzywdę potrzebujących, za co ją także ma spotkać kara. Całość kończy się w sposób dość smutny. Wątek miłosny nie jest tutaj za bardzo rozbudowany, co uważam za mały plus. Rozumiem jednak, że to dopiero przedsmak całej serii.

Autorka pisze w sposób bardzo prosty. Początkowo nic nie wskazywało na to, że ten zbiór aż tak mi się spodoba. Owszem, czytałam go z przyjemnością, ale z każdym kolejnym opowiadaniem wciągnęłam się w tę publikację coraz bardziej. Jeśli miałabym porównać ją do innego przygodowego cyklu byliby to ,,Zwiadowcy", których uwielbiam.

,,Zabójczyni. Szklany Tron. Opowieści" to doskonała, wciągająca lektura na dwa wolniejsze popołudnia. Czyta się szybko, z przyjemnością. Choć pojawiają się smutniejsze momenty, sporo jest też tych wesołych. Tę powieść można czytać zarówno przed lekturą jak i w trakcie cyklu, jednak cieszę się, że zapoznałam się z nią jako pierwszą. Dzięki temu, jeśli skuszę się na ,,Szklany Tron", będę lepiej rozumiała zachowanie i postępowanie głównej bohaterki.

Moja ocena: 5,5/6

Wpis powstał w ramach współpracy z BookMaster.pl Tam też możecie kupić tę książkę.




piątek, 24 lutego 2017

,,Za zamkniętymi drzwiami" B. A. Paris

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2017
Format : Książka
Liczba stron: 304
Do kupienia: Albatros

Uwielbiam udane debiuty i choć rzadko sięgam po thrillery psychologiczne to czułam, że ,,Za zamkniętymi drzwiami:" bardzo mi się spodoba. Nie myliłam się.

Akcja toczy się dwutorowo. Możemy poznać początek znajomości głównych bohaterów, to, jak przebiegał ich okres narzeczeństwa, ślub i o tym, co się stało po ślubie. czasy obecne to ponad rok po, wydawałoby się, najszczęśliwszym wydarzeniu w życiu kobiety. Wspólnie z Grace możemy śledzić jej tragiczne losy.

W ostatnim czasie miałam mały wstręt do książek. Wydawało mi się, że wciąż czytam o tym samym, a może po prostu narzuciłam sobie zbyt wielkie tempo. W wolny wieczór postanowiłam przeczytać choć kilka stron ,,Za zamkniętymi drzwiami". Nie przypuszczałam, że lektura pochłonie mnie do tego stopnia, że będę czytać ją tak długo, aż nie dotrę do ostatniego zdania.

Gdybym nie wiedziała, w życiu nie powiedziałabym, że jest to debiut. Książka jest bardzo dopracowana, razem z bohaterką przeżywamy jej tragedię. Jej mąż jest bardzo przebiegły i psychicznie chory. Gdy już sądzimy, że udało nam się przechytrzyć autorkę, okazuje się, że to ona przechytrzyła nas.

B. A. Paris pokazuje ludzką tragedię, to, co może się zdarzyć, gdy będziemy za bardzo wpatrzeni w swojego partnera. Nie przypuszczamy, że coś może nam grozić z jego strony. Książka jest bardzo realistyczna i choć jest w niej jedna bardzo pozytywna i podejrzliwa bohaterka, to i tak możemy podejrzewać, jak to się wszystko może skończyć.

,,Za zamkniętymi drzwiami" to naprawdę dobry, mocny, bardzo pokręcony fabularnie debiut, który wciągnie nas od pierwszej strony. Zaręczam, że nie będziecie mogli się od niego oderwać. Raczej dla osób dla mocnych nerwach, choć nie miałam problemu z zaśnięciem po jej lekturze.

Moja ocena: 5,5/6

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu




czwartek, 23 lutego 2017

,,Kraina Lodu. Dziennik wyprawy" Jessica Julius, Becky Matheson, ,,Kraina Lodu. Podróż do Świateł Północy" Suzanne Francis


Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2017
Format: Książka
Liczba stron: 
Do kupienia: Egmont

Kraina Lodu to seria, którą młodzież i młodsze dzieci fascynują się już od dłuższego czasu. Ja jakoś zawsze byłam sceptycznie do niej nastawiona, ale zupełnie niepotrzebnie, gdyż seria jest naprawdę ciekawa.

Głównymi bohaterami książki są siostry Anna i Elsa, bałwan, chłopiec i mały troll. Kristoff ma dla dziewczyn niespodziankę - chce im pokazać coś, czego jeszcze nie widziały. Wspólnie mają wziąć udział w uroczystości troli. Nie wiadomo jednak, czy do niej dojdzie, bo wódz madggle znika. Mały troll wraz z przyjaciółmi postanawia go odnaleźć...

Książka to w całości jedna historia. Żeby nie było aż tak nudno, że bohaterowie wciąż tropią wodza, całość przepleciona jest kilkoma wspomnienia postaci nt. zorzy polarnej. Informacje uzyskane z tych opowieści muszą wykorzystać w swojej wędrówce. Całość jest bardzo ciekawa i, jak można się domyślać, dobrze się kończy.

Publikacja została wydana w sztywnej oprawie. Tekst zajmuje całe strony, jednak czcionka jest dość duża. Każda strona ma niebieską obramówkę, co naprawdę ślicznie wygląda. Pod względem estetycznym i graficznym nie ma się tutaj naprawdę do czego przyczepić.

Pozycja pokazuje, że wspólna praca popłaca. Dzięki prawdziwym przyjaciołom możemy nie tylko miło spędzić czas, ale także pomóc sobie w potrzebie. Choć bohaterowie nie wiedzą, czy uda im się odnaleźć wodza na czas, są przekonani, że mogą na sobie polegać.

 ,,Kraina Lodu. Podróż do Świateł Północy" to naprawdę bardzo ciekawa pozycja dla starszych czytelników, którzy lubią lub dopiero mają zamiar zapoznać się z serią Kraina Lodu. Ja jestem bardzo zadowolona z lektury i mam nadzieję, że będziecie mieli podobne odczucia po zakończeniu tej pozycji. Na końcu znajduje się także krótki informator nt. zorzy polarnej.

Moja ocena: 5,5/6



~*~

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2017
Format: Książka
Liczba stron: 
Do kupienia: Egmont

,,Kraina Lodu. Dziennik wyprawy"  to pozycja, która skrótowo opisuje wydarzenia  z publikacji ,,Kraina Lodu. Podróż do Świateł Północy". Dobrze więc czytać tę ksiązkę po wspomnianej pozycji.

Jak już wspomniałam, historia skrótowo opisuje poszukiwanie trollowego wodza przez całego trolla, Annę, Elsę, Kristoffa i Olafa. Są to raczej krótkie wrażenia, jedynie więcej miejsca poświęcono opowieściom na temat zorzy polarnej.
Książka charakteryzuje się kilkoma kolorami i krojami pisma. Prawie całość napisana jest kursywą, jedna czcionka jest nieco mniej czytelna, co może stanowić problem dla młodszych czytelników. Sporo w niej jednak obrazków. Tekstu jest stosunkowo mało w stosunku do bardziej szczegółowej pozycji.

Publikację można przeczytać jako dodatek po pierwszej lekturze. Nie polecałabym jej jako wstęp do rozpoczęcia lektury o zorzy polarnej, gdyż za wiele z niej nie wynika. Jako uzupełnienie i podsumowanie najważniejszych treści, nada się doskonale.

,,Kraina Lodu. Dziennik wyprawy" to pięknie wydana publikacja w sztywnej oprawie z licznymi ilustracjami, bardzo kolorowym tekstem. Jak już wspomniałam, doskonale spełni się w roli podsumowania wrażeń z lektury ,,Kraina Lodu. Podróż do Świateł Północy".

Moja ocena: 5/6




Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Egmont.